Przyjrzyjmy się fragmentowi tekstu:
Jak po smutnej chwili, która mroczy, w pierwszym świtaniu rumienią się zorze, tak roje tych ognistych posłanników padały na szczyty kościoła i na drewniane dachy zabudowań.
Zad. 1. Przykładem jakiego środka stylistycznego jest ten fragment?
Zad. 2. Z jakiego znanego utworu pochodzi?
Zad. 3. Napisz zdanie z użyciem tego środka stylistycznego.
Październikowa punktacja przedstawia się następująco:
- 3 punkty: Krystyna Lisiowska, redaktor z Warszawy; Krzysztof Danielak, programista z Jeleniej Góry; Ignacy Włodarski, SP 36 Wrocław; Daria Bumażnik, doktorantka na Wydziale Chemii UWr; Marzena Wąsiewicz, nauczycielka matematyki z Kajetan;
- 2,5 punktu: Anna Niżałowska, LO w Górze;
- 2 punkty: Liliana Ottlik, IIILO, Wrocław; Justyna Gręda, programistka; Agata Leśnicka, programistka z Gdańska;
- 1 punkt: Kacper Przenzak, analityk ryzyka z Krakowa.
Gratulujemy!
Zad. 1 Cytowany fragment jest przykładem porównania homeryckiego.
Zad. 2 Fragment z zadania 1 ma dwóch autorów: został zlepiony z cytatów pochodzących z (i) Monachomachii Ignacego Krasickiego („Jak po smutnej chwili, która mroczy, w
pierwszym świtaniu rumienią się zorze”) i (ii) Potopu Henryka Sienkiewicza („tak roje tych ognistych posłanników padały na szczyty kościoła i na drewniane dachy
zabudowań.”).
Zad. 3 Nadesłane porównania homeryckie:
Jak rój pszczół, który wypłynął z ula na słoneczną polanę i wirując w powietrzu rysuje misterny taniec nad kwitnącą łąką, tak tłum ciekawych dzieci wysypał się na szkolne podwórze, krążąc pośród gwaru i śmiechów w poszukiwaniu pierwszych promieni wiosny. (Krystyna Lisiowska).
Jak ogień, który łapczywie pochłania suchą trawę, tak wojownicy parli naprzód, a z ich marszem ginęło wszystko, co żywe. (Krzysztof Danielak)
Po chwili wahania, jak orzeł czyhający na swoją ofiarę, rzucił się wściekle w głąb ciemniej puszczy. (Liliana Ottlik)
I jak drapieżny sokół bystrym okiem poszukujący swojej ofiary, wypatrywał jej w rozpędzonym tłumie. (Justyna Gręda)
Jacek był zaskoczony, jak krowa zmrożona w miejscu ze strachu przed nadjeżdżającym pociągiem, będąca w całkowitym przerażeniu i zaskoczeniu, bo prawdopodobnie nigdy w życiu nie widziała pociągu. (Ignacy Włodarski)
Jak morze, które po burzy długo jeszcze szumi, kołysząc resztki pian i wspomnień o wichurze, tak jego serce biło niespokojnie, mimo że bitwa dawno już ustała. (Daria Bumażnik)
Jak strumień wody nagle z wielką siłą i szumem przerywa tamę, by rozlać się na wszystkie strony, tak uczniowie po dzwonku wybiegli przez drzwi sali. (Marzena Wąsiewicz)
Wojownik rzucił się w bój, jak lew głodny, który spostrzegł ofiarę na pustkowiu. (Agata Leśnicka)






