Dylemat Pana Boga
Bóg jest wszechmogący. Czy zatem może stworzyć kamień tak ciężki, że sam nie będzie mógł go unieść?
(Podobno tym paradoksem młody Stefan Banach zadręczał swojego gimnazjalnego katechetę.)
W tej chwili stronę przegląda
34 użytkowników online.
Logowanie dla redaktorów
STATYSTYKA MIESIĄCA
MARZEC
Nowe artykuły - 65
Unikalne wizyty - 221 201
Odsłony - 2 893 276
LUTY
Nowe artykuły - 23
Unikalne wizyty - 260 575
Odsłony - 2 878 740
STYCZEŃ
Nowe artykuły - 36
Unikalne wizyty - 233 904
Odsłony - 4 037 940
GRUDZIEŃ
Nowe artykuły - 52
Unikalne wizyty - 249 824
Odsłony - 5 133 808
LISTOPAD
Nowe artykuły - 32
Unikalne wizyty - 264 667
Odsłony - 8 205 932
PAŹDZIERNIK
Nowe artykuły - 56
Unikalne wizyty - 191 169
Odsłony - 4 942 433
WRZESIEŃ
Nowe artykuły - 34
Unikalne wizyty - 146 559
Odsłony - 4 463 817
SIERPIEŃ
Nowe artykuły - 63
Unikalne wizyty - 131 790
Odsłony - 3 186 242
LIPIEC
Nowe artykuły - 23
Unikalne wizyty - 114 704
Odsłony - 3 497 804
CZERWIEC
Nowe artykuły - 21
Unikalne wizyty - 131 043
Odsłony - 4 885 701
MAJ
Nowe artykuły - 26
Unikalne wizyty - 125 477
Odsłony - 5 834 218
Dylemat Pana Boga
Bóg jest wszechmogący. Czy zatem może stworzyć kamień tak ciężki, że sam nie będzie mógł go unieść?
(Podobno tym paradoksem młody Stefan Banach zadręczał swojego gimnazjalnego katechetę.)

Uczniowie klasy V przygotowują pisanki wielkanocne. Każde jajko malują w trzy pasy: górny, środkowy i dolny. Do malowania używają siedmiu kolorów farb i na jednym jajku nie powtarzają kolorów. Jajko można obrócić, zamieniając miejscami pasy górny i dolny - takie pisanki uznajemy za identyczne. Ile różnych pisanek mogą przygotować uczniowie?
Zapraszamy do rozwiązywania zadań z Portalowych Lig Zadaniowych.

W kwietniu odbędą się finały finały olimpiad interdyscyplinarnych: XXIV Olimpiady Lingwistyki Matematycznej we Wrocławiu (na 87 zawodników jest 8 Wrocławian; 4 z III LO, 2 z V LO i po 1 z XIV LO i ALO PWr) i III Olimpiady Sztucznej Inteligencji w Poznaniu (na 45 zawodników jest 6 Wrocławian; 3 z LO 3, 2 z ALO PWr i 1 z LO 6). Z kolei w finale XX Olimpiady Informatycznej Juniorów na 114 zawodników jest 29 Wrocławian (13 z SP 3, 12 z SP 76 oraz po jednym z SP 8, SP 63, SP Primus oraz SP Fundacji św. Jadwigi).

W kwietniu w galerii "Łącznik" na WMI UWr odbywa się wystawa fotografii Anny Panek-Kusz ze Słubic pt. "Synteza symetrii". Wszystkie prace łączy ten sam zabieg – lustrzanego odbicia, odwracania obrazów i nakładania jednych na drugie. Autorka uzyskuje w ten sposób sumę i wypad-kową wizualnych eksperymentów dotyczących zarówno przestrzeni miejskiej, jak i wpisanej w nią natury oraz człowieka.

Lustrzana symetria niezwykle efektywnie rozwija wyobraźnię. Zawiera zestaw zadań o rosnącym stopniu trudności i jedynie dwa klocki (jeden jest negatywem drugiego), dzięki którym można kreować niezwykle skomplikowane figury.

Wszystkich master chefów oraz pospolitych zjadaczy makaronów zachęcamy do komponowania z nich
(i nie tylko) intrygujących rozet o gwiaździstej symetrii.
Może
Bóg może stworzyć kamień, którego sam nie podniesie. Musi zamienić siebie w kamień.
Może to zrobić
Tak, może to zrobić. A teraz zasadnicze pytanie: dlaczego? Otóż tam gdzie, kończy się nauka, zaczyna się wiara. Wierni wyznawają pewne dogmaty, które muszą przyjąć za prawdziwe. A zatem Bóg może stworzyć kamień tak duży, że go nie uniesie. Równie nielogicznym zjawiskiem jest występowanie Boga w trzech osobach. Chrześcijanie wyznają wiarę w JEDYNEGO Boga, a inny dogmat mówi, że są TRZY osoby boskie. O to właśnie chodzi, żeby zdać się na wiarę, nie na logikę. Bóg może występować w trzech osobach, choć jest jedyny i tak samo może stworzyć kamień, który byłby za ciężki, by mógł go unieśc, a jednocześnie może go unieść, bo może wszystko. I to jest właśnie wiara. Bóg nie przejmuje się paradoksami. Dał je ludziom do rozrywki i łamania głowy. Ludzie na próżno podejmują próby pojęcia Boga prawami fizyki, które dla nich samych są do końca zrozumiałe.
Postać ateologiczna
Ten paradoks ma swoją postać ateologiczną, pokazującą, że w gruncie rzeczy jest to tylko paradoks językowy: Co się stanie jeśli niepowstrzymywalna siła napotka nieporuszalny (tzn. taki, którego nie da się poruszyć) obiekt?
Dowód nieistnienia boga
A moim zdaniem ten paradoks dowodzi (dedukcyjnie) nieistnienia boga o przymiocie wszechmocności. Gdyby bóg wszechmogący istniał, prowadziłoby to do sprzeczności, zatem założenie o istnieniu boga jest nieprawdziwe. Podobnie albo nie istnieje niepowstrzymywalna siła, albo nie istnieją nieporuszalne obiekty.
Nieisnienie wszechmocy
To raczej wskazuje na nieistnienie jakiekolwiek obiektu posiadającego (prosto rozumiany) przymiot "wszechmocy". Cokolwiek byśmy podstawili pod słowo "bóg", paradoks pozostaje paradoksem (np. czy wszechmocna energia jest wstanie stworzyć kamień tak ciężki, by go nie być w stanie podnieść?). To pokazuje, że problem jest natury językowej i dotyczy raczej autoreferencyjności przymiotu "wszechmocność", a nie konkretnego obiektu, któremu ten przymiot przypisujemy. To chyba raczej Tarski, a nie teologia. A tak przy okazji: paradoks omnipotencji ma bardzo długą historię i był dyskutowany przez rozmaitych myślicieli na wiele wieków przed czasem, gdy Banach spotkał swego katechetę.
Co nie zmienia faktu...
"Paradoks omnipotencji ma bardzo długą historię i był dyskutowany przez rozmaitych myślicieli na wiele wieków przed czasem, gdy Banach spotkał swego katechetę."
Co nie zmienia przecież faktu, że bystry i oczytany gimnazjalista Banach mógł dręczyć tym paradoksem swojego katechetę.
Oczywiście
Oczywiście, że mógł. Ale nie jest "autorem tego paradoksu", jak wskazuje post.
Chuck Norris to sprawdził -
Chuck Norris to sprawdził - kopnął się w twarz.
Niepowstrzymana siła
Niepowstrzymana siła przejdzie przez nieporuszalny kamień. Skoro siły nie można zatrzymać to kamień tego nie zrobi. Kamiena nie można ryszyć więc siła tego nie zrobi. Siła przejdzie przez kamień jakby był przeźroczysty
Więc nie ma boga?
Więc nie ma boga?
Dylemat Pana Boga
Jeśli założymy, że Bóg jest Bogiem, to dochodzimy do wniosku, że jest "naj" i nie ma nic mocniejszego od Niego. Jeśli stwprzyłby kamień, którego nie potrafiłby podnieść, to ten kamień byłby mocniejszy od Boga, co jest sprzeczne z założeniem.